Jak przełamać ściany z nadrukiem na stoisku targowym?
Stoisko z samych grafik może wyglądać jak ciąg plakatów. Ściana z lameli wprowadza drewno i głębię, a za telewizorem daje spokojne tło bez kolejnego nadruku.

Na projekcie każda ściana ma swoje zadanie: tu logo, obok zdjęcie produktu, dalej hasło i opis oferty. Kiedy staną obok siebie, stoisko może jednak przypominać ciąg plakatów, a ekran z prezentacją staje się jeszcze jednym prostokątem wśród nadruków. Żeby zmienić ten układ, możesz część grafiki zastąpić materiałem, który ma własną fakturę i głębię. Jednym z takich rozwiązań jest panel z poziomych drewnianych lameli.
Po co przełamywać ściany z grafiką
Nie każdy metr ściany musi opowiadać o ofercie. Jeśli na kilku sąsiednich powierzchniach umieścisz zdjęcia, hasła i znaki marki, wszystkie będą jednocześnie domagać się uwagi. Warto wybrać miejsce na główny komunikat, a obok zostawić powierzchnię bez treści.
Lamele wprowadzają powtarzalny rytm listew i szczelin. Z daleka panel wygląda jak drewniana ściana, z bliska widać jego ażurową budowę. To zmiana samego materiału, którą możesz wykorzystać między płaskimi powierzchniami z nadrukiem.
Taki fragment daje oku odpocząć od czytania i oglądania zdjęć. Marka nadal jest obecna na stoisku, ale nie musi powtarzać swojego komunikatu na każdej ścianie.
Czym jest panel z lameli
W Modularico panel lamelowy zajmuje miejsce tkaniny z nadrukiem w ramie ściany. Pasuje do obu naszych systemów: M100 LED, w którym ściany z grafiką świecą od środka, i M50, oświetlanego lampami. Nie jest nakładką na gotową grafikę. W wybranej ramie zamiast nadruku pojawia się naturalna sklejka brzozowa.
Panel powstaje ze sklejki o grubości 12 mm. Poziome listwy mają po 40 mm szerokości, a między nimi pozostają przerwy około 20 mm. Listwy są przykręcone od tyłu do desek nośnych, więc tworzą ażurową powierzchnię zamiast pełnej płyty.
Panel szerszy niż 100 cm składa się z dwóch elementów. Jest też jednostronny: lamele oglądasz od frontu, a drugą stronę ramy zamyka czarna tkanina. Ma to znaczenie przy planowaniu ścian, które odwiedzający mogą zobaczyć z obu stron.
Gdzie lamele pracują najlepiej
Pierwsze miejsce to ściana za telewizorem. Jeżeli na ekranie pokazujesz produkt lub prezentację, drewniane tło pozwala zostawić ten fragment bez dodatkowych zdjęć i haseł. Telewizor wisi na uchwycie mocowanym w ramie ściany, więc ekran i lamele planujesz razem, na jednej ścianie.
Drugie miejsce to ściana przy strefie rozmów. Możesz umieścić lamele za stolikiem, a grafikę z ofertą zostawić na sąsiedniej ścianie. W tej części stoiska drewno będzie widocznym elementem otoczenia rozmowy, bez kolejnego komunikatu za plecami siedzących osób.
Jeśli chcesz zachować większość nadruków, zacznij od jednego panelu między ścianami z grafiką. Na projekcie wskaż najpierw powierzchnię na logo i główne hasło, a potem wybierz sąsiednie pole, które może pozostać bez treści. Dzięki temu od razu zobaczysz, ile miejsca zostaje na ofertę.
W systemie M100 LED możesz też ustawić w jednym ciągu ścianę podświetlaną i panel z lameli. Grafika obok świeci, a drewniany fragment pozostaje bez podświetlenia. Kontrast światła i drewna staje się wtedy częścią układu stoiska.
Na co uważać przed wyborem ściany
Panel z lameli sam nie świeci i nie niesie przekazu o ofercie. Także w ramie M100 w jego miejscu nie ma podświetlanej grafiki. Logo oraz najważniejszy komunikat zostaw więc na powierzchni z nadrukiem, widocznej dla osoby podchodzącej do stoiska.
Zbyt dużo lameli zabiera miejsce na treść. Najlepiej zacząć od jednego panelu za ekranem albo przy stoliku i sprawdzić, czy pozostałe ściany mieszczą potrzebne informacje. Każdy kolejny drewniany fragment powinien mieć konkretne miejsce w projekcie.
Sprawdź również widok od sąsiedniej alejki i od tyłu stoiska. Jeżeli druga strona ściany jest odsłonięta, odwiedzający zobaczy czarną tkaninę. Uwzględnij ją na projekcie, zamiast zakładać, że drewno będzie widoczne z obu stron.